Coraz więcej kierowców decyduje się na przyciemnianie szyb swoich pojazdów za pomocą folii. Jest to w końcu niedrogi i całkowicie odwracalny zabieg, który przynosi szereg korzyści. Jakich? Po pierwsze, sprawiamy, że słońce nie razi nas i naszych pasażerów, a wnętrze auta nie nagrzewa się tak bardzo w letnie dni. To ogromna zaleta szczególnie dla osób, które często wożą samochodem małe dzieci.

Po drugie, przyciemnione szyby to ochrona nie tylko przed promieniami słonecznymi, ale także przed wzrokiem przechodniów. Daje ono poczucie prywatności i bezpieczeństwa, pozwala nam też na pozostawienie na tylnej kanapie plecaka czy walizki bez obawy, że skuszą one przechodzącego złodzieja. Nie zawsze przecież chcemy wszystko zabierać ze sobą. Dodatkowo, odłamki oklejonego szkła rzadziej się odrywają podczas kolizji lub wypadku.

Przyciemnianie szyb w świetle polskiego prawa

Nie możemy oklejać szyb swojego samochodu tak, jak tylko mamy ochotę. Otóż szyba przednia i przednie szyby boczne muszą posiadać współczynnik przepuszczalności światła na poziomie nie mniejszym niż 70 procent. Informacje na ten temat znajdziemy w rozporządzeniu ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia.

Wspomnieć też warto o artykule 66 prawa o ruchu drogowym, który wskazuje, że każdy pojazd dopuszczony do poruszania się po polskich drogach musi mieć taką budowę, aby zapewnić kierowcy dostateczną widoczność. Zbyt przyciemnione szyby przednie mogą stanowić więc podstawę do wystawienia mandatu przez policję, która uzna je za zagrożenie dla bezpieczeństwa drogowego. Kierowca może również otrzymać polecenie usunięcia folii.

Co istotne, nie obowiązują w naszym kraju żadne przepisy dotyczące przyciemniania szyb tylnych i tylnych szyb bocznych. Dlatego to właśnie na nich powinniśmy się skupić, jeśli chcemy ograniczyć wpływ promieni słonecznych i wścibskich spojrzeń.